Untitled Document
Charakterystyka twórczości
"Wywodzimy się z ziemi. Oto cały rodowód nasz, poezja nasza i filozofia nasza... W naturze więc i w jej człowieku widzimy zasadniczą istotę wykreślającą drogę właściwą i cel ostateczny ducha ludzkiego" - pisał Emil Zegadłowicz we wstępie do wydanego w roku 1928 trzeciego almanachu "Czartaka". Jednakże poetycką realizację przedstawionego w "Czartaku" programu zaczął pisarz znacznie wcześniej, bo już w roku 1921. Wtedy to właśnie wydał Dzieioanny - tom, który narodził się w okresie znacznych i znaczących fermentów literackich - a który był kontrpropozycją zarówno dla poczynań futurystów, jak i skamandrytów. Urbanistycznym i mechanistycz-nym tendencjom jednych, a biologicznemu witalizmowi drugich przeciwstawiał to, co Zegadłowicz określał mianem filozofii ziemi. Zaprezentowane w Dziewannach motywy związane z ziemią rodzinną poety, z Beskidem, będą odtąd w jego twórczości występować stale, choć oczywiście w różnych formach i różnym natężeniu, staną się charakterystyczną cechą poezji autora Powsinogów beskidzkich.
"Poezja moja wyrosła na tle gór, jasna po stronie słonecznej, mroczna po stronie cienistej - napisał Zegadłowicz w tomie W obliczu gór i kulis - naukę poetyki pobierałem od pasterzy, z którymi miałem szczęście paść krowy w dzieciństwie (...), przewiny moje były i są zawsze te same: ukochanie swobody, ekstatyczne wsłuchiwanie się w mowę ziemi i nieba i miłość biedoty bytowania człowieczego".
"Już to nie było liryczne rozwałęsanie się w pięknej przyrodzie - jak wyznał dalej - już to nie była mglista historiozofia geologiczna i gene-zyjska ziemi -: ślub nowy, a już odtąd dozgonny, opierał się na miłości bezgranicznej do wielkiej, świętej pracy globu - na poczuciu bezwzględnej do niego przynależności, na dosłuchi-waniu się jednakowego rytmu serca i ziemi, na niewzruszonej, objawionej wierze, że we wspólności z ziemią i z nią jedynie duch krzepnie, nabiera tężyzny..."
To zespolenie z ziemią, przeświadczenie, że człowiek jest nieodłączną częścią natury, znajduje szerokie rozwinięcie w twórczości poetyckiej
Zegadłowicza. W programie artystycznym autora Dziewann dominować zaczyna wielostronna interpretacja "religii serc". Owa religia - to nic innego jak człowiecze zbratanie w codziennym trudzie, w miłości do ziemi i innego człowieka. Lecz miłość tę pojmuje poeta nie tylko ewangelicznie. Jako jej istotę widzi możliwość porozumienia doskonałego, pełnego, opartego na całkowitej wzajemności, wynikłego tak z wykonywania określonej pracy, jak i ze wspólnej przynależności do rodzaju ludzkiego. Poczucie tej wspólnoty może - zdaniem Zegadłowicza - występować właśnie na wsi. Miasto bowiem, gdzie każdy żyje jednostkowym, odrębnym życiem, zniewolony zawrotnym tempem i presją cywilizacji - dławi, nieuchronnie prowadzi do zatracenia cech człowieczych. Tak je pisarz rozumie i rozumieniu temu daje wyraz m. in. w zamieszczonej w Dziewannach jakże wymownej Balladzie o poczętych a nienarodzonych balladach.
Pieśń narodzin i śmierci, upadków
i zwycięstw (- klęskom równych -) śpiewasz -
o MIASTO! Szybkie kroki mijania, potrącania -
- krzyk zgrzyt tramwajów,ochrypły samochodów jęk - domów oślepłe oczy pod dachów brwiami
patrzą, patrzą, patrzą--:
z boków
z dołu - z suteren -
z góry - spod okapów - z facjat -
kominy -
- kłębami dymów
sygnał
w martwe niebo ślą--
Inna jest, przedstawiona w tej samej balladzie, wieś z jej uzdrawiającą mocą, wieś - jedyny azyl poety i człowieka:
Te chmury białe, przelotne i zwiewne - te pola rozchybotane, a melodyjne, a śpiewne - to taka ludzka poezja, taka poezja człowiecza, która jedynie krzepi, która jedynie ulecza!!
|
 |